Zupa ziemniaczana wg Ania gotuje.
– 800 g ziemniaków
– 2 spore cebule – 350
– 3 mniejsze marchewki – 300 g
– 1 średnia pietruszka – 150 g
– 1 litr wody – 4 szklanki
– kawałek kiełbasy np. podwawelska – 200 g
– 6 łyżek oleju roślinnego
– 3 łyżki masła
– 3 łyżki śmietanki 30 %
– łyżka mąki pszennej
– po garści siekanej natki pietruszki i szczypiorku
– przyprawy: listek laurowy, łyżka majeranku, płaska łyżka soli, po pół łyżeczki pieprzu i kurkumy
Przepis: https://aniagotuje.pl/przepis/zupa-ziemniaczana
Zupa ziemniaczana Ani
Moja zupa ziemniaczana jest bez bulionu. W garnku podsmaż na oliwie cebulę. Cebula ma się tylko zeszklić. Dodaj pietruszkę i marchewkę pokrojone w kostkę. Dolej, wody i ziemniaki pokrojone w kostkę oraz listek laurowy, łyżkę majeranku, płaską łyżkę soli i pół łyżeczki pieprzu. Pogotuj ok. 20 minut.
Dodaj trzy łyżki masła, kiełbasę pokrojoną w kostkę oraz po garści siekanej natki pietruszki oraz siekany szczypiorek. Zamieszaj i gotuj na małej mocy palnika 10 minut.
Możesz pominąć kiełbasę w przepisie lub dodać zamiast niej kawałek parzonego boczku.
Przed wyłączeniem zupy dodaj jeszcze trzy łyżki śmietanki 30 % wymieszane z łyżką mąki pszennej oraz pół łyżeczki kurkumy (opcjonalnie).
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Najlepiej na kawałku kiełbasy, wędzona najlepsza.
Zupa bida, ale pyszna, dobra jeśli w lodówce są jakieś resztki do wykorzystania: kawałek kiełbasy, wędzonki.
Wrzucamy do garnka co mamy mięsnopochodnego i gotujemy, plus ziele ang. liście laurowe, pieprz w ziarnach. Jeżeli nie mamy nic, to po prostu gotujemy ziemniaki w wodzie z solą i przyprawami.
Gdy ziemniaki będą dochodziły wrzucamy majeranek (dużo), a na patelni, na smalcu (spora ilość) lub na wytopionej słoninie dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę (nie musi być drobna kostka) i na średnim ogniu smażymy ją tak, żeby była aż przypalona na krawędziach.
Wtedy dodajemy czubatą łyżkę maki i mieszamy robiąc zasmażkę. Mąka ma przejąć aromat od przysmażonej cebuli i stać się brązowa. Dobrze mieszamy, żeby nie było „glutów”. Rozcieńczamy zasmażkę wywarem z zupy i dodajemy do garnka z wywarem.
Aromat zasmażki powali wszystkich na łopatki. Uwaga!!! Majeranek dodaje się najlepiej ok. 15 minut przed końcem gotowania. Nie zasmażamy go na patelni, bo to będzie lipa.
Robimy zacierki: – mąka, odrobina soli i woda wymieszane razem na takie ciasto jak na kopytka i „podziabane na małe gluciki”), które dodajemy tuż przed wlaniem zasmażki.
A tu wersja z oddaszfartucha:
Wywar na kawałku kiełbasy plus zasmażka, bez zacierek. To wszystko. Podajemy z kiełbaską.
Poniżej wersja kartoflanki też z dodatkiem kiełbasy. Zauważmy że pani wrzuca kiełbasę i cebulę do garnka do zupy i w nim przysmaża!

Najnowsze komentarze