Knedle ze śliwkami

Przepis mój, sprawdzony. Knedle wyszły bardzo dobre, ciasto smaczne, nie za grube.

Ziemniaki najlepiej brać z wczoraj, bo mają mniej wilgoci, pary i twardnieją. W sklepie szukaj na etykiecie litery C lub napisu „Typ kulinarny C”. Często na workach znajduje się też informacja o przeznaczeniu, np. „Do puree i klusek”, „Ziemniaki mączyste” lub „Na kopytka”. Najpopularniejsze w Polsce ziemniaki mączyste (Typ C) to: Bryza, Tajfun, Gustaw, Gracja, Bursztyn, Jurek.

Jeśli używasz ziemniaków z lodówki, najlepiej przeciśnij je przez praskę, gdy są jeszcze ciepłe (zaraz po ugotowaniu dzień wcześniej) i dopiero wtedy schowaj. Zimne, zbite w lodówce ziemniaki trudniej dokładnie rozdrobnić bez powstawania grudek. Jeśli jednak masz już zimne ziemniaki w całości, zmiel je w maszynce do mięsa lub bardzo dokładnie utrzyj.

Im mniej mąki, tym delikatniejsze knedle.

Jak je spakować do lodówki gotowe knedle na następny dzień?

Całkowite ostudzenie: Poczekaj, aż knedle po ugotowaniu zupełnie ostygną na płaskim talerzu. Jeśli zamkniesz je ciepłe, zaparują i zrobią się bardzo ciapowate.

Trik z tłuszczem: Zimne knedle delikatnie posmaruj lub polej niewielką ilością roztopionego masła lub oleju neutralnego. Dzięki temu stworzysz warstwę ochronną i kluski nie skleją się w lodówce w jedną masę.

Pojemnik: Przełóż je do szczelnego pojemnika plastikowego lub szklanego i zamknij. W lodówce mogą bezpiecznie leżeć przez 2–3 dni.

2. Jak je najlepiej odgrzać następnego dnia?
Ugotowane i schłodzone w lodówce knedle tracą swoją początkową delikatność, ponieważ skrobia w nich twardnieje. Możesz im jednak łatwo przywrócić doskonały smak na dwa sposoby:

Sposób na patelni (najlepszy): Pokrój zimne knedle na połówki lub grubsze plastry (śliwka ładnie podsmaży się w środku) i wrzuć na patelnię z roztopionym masłem. Smaż na małym ogniu, aż ciasto ziemniaczane z zewnątrz zrobi się złociste i chrupiące. To genialna wersja smaku!

Sposób w wodzie: Jeśli wolisz wersję tradycyjną (miękką), zagotuj w garnku wodę. Wrzuć zimne knedle na wrzątek dosłownie na 1–2 minuty, tylko po to, aby ogrzały się w środku. Nie gotuj ich długo, bo ciasto z wierzchu zacznie się rozmazywać.

Czy do takich odgrzewanych knedli planujesz zrobić tradycyjną bułkę tartą z masłem, czy wolisz podać je ze śmietaną i cukrem? Podpowiem, która wersja lepiej pasuje do knedli z patelni!

PRZEPIS

Z 1,7 kg ziemniaków wyszło 40 knedli. Na obiad 4 osoby (ja nie jadłam) spałaszowały 28 knedli, w tym Jagoda zjadła sama ok. 6-7 knedli. Na drugi dzień zostało 12 sztuk. Czyli ilość akurat, jeżeli ma trochę zostać na drugi dzień lub będzie 5 osób.

Podałam obsmażone w bułce tartej na maśle z cukrem plus trochę śmietany.

Ziemniaki i mąka w proporcji 4:1 plus dwie łyżki mąki ziemniaczanej. Śliwki posypałam trochę cukrem pudrem, ale bez tego można się obejść.

Poniżej patent jak dopasować ilość mąki do ziemniaków. Ziemniaki w misce kroimy (tzn. zaznaczamy) nożem na 4 ćwiartki. Jedną ćwiartkę wyjmujemy i kładziemy u góry, a powstałą dziurę zapełniamy mąką pszenną. Wtedy jest idealna ilość mąki w stosunku do ziemniaków. Do tego mąka ziemniaczana, niezależnie.

Z tych składników powinno wyjść ok. 40 knedli.

Składniki:

  • 1 kg węgierek
  • 1,7 kg ugotowanych ziemniaków
  • około 0,6 kg mąki
  • mąka ziemniaczana – ze dwie kopiaste łyżki
  • 2 jajka, sól
  • może być cynamon, gałka muszkatołowa
  • Ziemniaki i mąka w proporcji 4:1 plus dwie łyżki mąki ziemniaczanej, dokładnie tak zrobiłam jak pokazano na poniższym wideo.

Po ugotowaniu rozgrzać masło na patelni, dodać bułkę tartą, podsmażyć i włożyć do tego knedle. Potem na talerzu posypać cukrem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *