1,5 kg żeberek starczyło na 4 osoby, odrobinę zostało.
Marynata robiona była do pałek z kurczaka, ale potem zrobiłam żeberka. Smak super, powstaje wspaniały sos.
Żeberka niech poleżą chwilę w tej marynacie, a potem piec w żeliwnej brytfannie ok. 2-3 godziny 180 stopni (piec wolno, jak kaczkę). Najpierw pod przykryciem około 1 godziny, potem odkryłam. Na końcu uważać, bo sos robi się gęsty i żeberka trochę schną, więc trzeba je przełożyć w tym sosie, zanurzyć.
Smak wspaniały, powstaje jakby pieczeń (choć żeberka są pokrojone na części). Dodać cebuli!!!
Można zrobić piersi kurczaka duszone w tej marynacie, i wszystko inne.
- 4 łyżki oliwy
- 2 płaskie łyżki musztardy
- 5 ząbków czosnku
- 4 łyżki soku z cytyny
- 1 łyżka płynnego miodu
- garść siekanych ziół np. rozmaryn, oregano, czy tymianek
- po płaskiej łyżce słodkiej papryki i soli
- po płaskiej łyżeczce pieprzu i ostrej papryki
Na ok. 1,5 kg mięsa. DAĆ 3 DUŻE CEBULE
Czosnek posiekać dodać sok z cytryny/limonki. Jeśli ostrzej to dodać ostrej papryki, pieprzu cayenne lub chilli. Wsypać płaską łyżeczkę soli, pieprzu, ostrej i słodkiej papryki. Dodać posiekane świeże zioła. Wlać łyżkę płynnego miodu i oliwę. Dodać 2 płaskie łyżeczki musztardy.
Wymieszać. Natrzeć mięso marynatą i odstawić. Piec w temperaturze zależnej od rodzaju mięsa (żeberka niska temperatura, kurczak normalnie).

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.