Brukselka duszona z boczkiem

Uczta brukselkowa.

Brukselka duszona z boczkiem i cebulą, podlana białym winem. Na końcu trochę zrumienionych migdałów. Można jeść jako samodzielne danie lub np. z kaszą.

 

Inny przepis, podobny:

Dzisiaj brukselka z boczkiem, czyli przepyszna przystawka na ciepło. Zupełnie nie przypomina klasycznej brukselki, do tego podsmażony boczek, cebulka i świeżo wyciśnięty sok z cytryny, który delikatnie zaostrza danie i daje mu takiej fajnej świeżości. Idealny dodatek do mięs, ryb, kasz, makaronów, itp. Bardzo prosta do przygotowania, z banalnie prostych składników, a jednak zachwyca smakiem.

Szykuję ją z myślą o podaniu na ciepło, ale warto wiedzieć, że tak przygotowana brukselka po wystudzeniu jest także doskonałą bazą do wszelkiego rodzaju sałatek –można ją łączyć z kaszami z makaronem, z ryżem czy z dowolnym mięsem.

Brukselka z boczkiem

czas przygotowania: do 20 minut (jeśli siekam brukselkę blenderem, to zdecydowanie szybciej:))
/proporcje dla 1-2 osób, ale spokojnie można zrobić z podwójnej czy potrójnej ilości składników;)/

  • 300 g brukselki
  • 1 średnia cebula
  • 3-4 plastry boczku
  • solidna szczypta soli (po prostu do smaku, trzeba skosztować)
  • solidna szczypta czarnego pieprzu (czasem pomijam)
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny

Brukselkę myję (usuwając od razu nieładne zewnętrzne liście) i osuszam. Każdą kroję wzdłuż na ćwiartki i usuwam głąb –w nim jest ta lekka goryczka, a dzięki temu, że go wykrawam, w daniu zostają same liście, które są bardzo smaczne;) Tak uzyskane ćwiartki z grubsza siekam tak, jakbym siekała kapustę –nożem lub blenderem (jeśli blenderem, to niezbyt drobno).

Cebulę obieram i kroję w grubszą kostkę lub w piórka (ja: w kostkę).

Z boczku odkrawam chrząstki i skórę, po czym kroję go w cienkie paski lub w kostkę.

Rozgrzewam mocno patelnię i na gorącą wkładam boczek. Smażę chwilę, aż się wytopi i delikatnie zrumieni, po czym dodaję cebulę. Mieszam i smażę krótko, może dwie minuty –do czasu, aż cebula się zeszkli.

Wtedy dodaję brukselkę, solę, po czym dokładnie mieszam i co jakiś czas mieszając, smażę na średnim ogniu przez ok. 5 minut, a tak naprawdę do czasu, aż brukselka wyraźnie zmięknie. Nadal ma być jędrna, ale ma się lekko zrumienić i przyjemnie zmięknąć.

Na koniec sprawdzam smak i finalnie doprawiam świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny oraz opcjonalnie czarnym pieprzem. I można podawać:)

Smakuje na ciepło –jako dodatek do mięs, ryb, czy kasz bądź makaronów, ale odnajdzie się też na zimno –np. jako baza do sałatek z dowolnymi ulubionymi składnikami (np. kasze, makarony, suszone pomidory, orzechy, podsmażone na maśle krewetki czy pokrojone w mniejsze kawałki mięsa).

Dobrze dodać gałki muszkatołowej.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *