Sos jest rewelacyjny w smaku, słodkawy, smak typu koreański.
Zrobiłam z piersią kurczaka: pokrojona w kostkę i usmażona na patelni. Potem do sosu – i gotowe. Bardzo smakowało i Jagodzie i Jaśminie i Światkowi. Podałam z ryżem gotowanym wg przepisu Nuna – rewelacyjny ryż!
Do tego sałata i małosolne ogóreczki.
Z tym sosem zrobić makaron po koreańsku – trochę kawałków kurczaka, trochę warzyw w paseczki plus makaron plus sos.
Najlepsze skrzydełka jakie dotąd zrobiłam. Sosu starczyło na 5 opakowań skrzydełek (ok. 35 sztuk), ale dodałam po łyżce miodu, sosu sojowego i ketchupu więcej. Na 4 osoby wystarczą 4 opakowania skrzydełek – po jednym na osobę.
Składniki sosu:
- główka czosnku
- 5 łyżek ketchupu
- 1/2 chilli świeże
- 4 łyżki miodu
- 5 łyżek sosu sojowego Kikkoman
- 20 g masła
- ziarno sezamowe do posypania
Skrzydełka osolić i polać odrobiną oleju. Wstawić do piekarnika 250 st. na ok. 1 godzinę i zrumienić.
Pół chilli i czosnek posiekać. Na rozgrzane masło na patelni dajemy czosnek i chilli. Lekko je uprażyć. Teraz wlać miód. Czekamy chwilę, aż miód się zapieni i bąbelkuje. Teraz dodajemy ketuchup. Na końcu sos sojowy.
Do gorącego sosu dodajemy już upieczone skrzydełka i mieszamy z sosem. Wyjmujemy i posypujemy sezamem. Tak można dodać każde uprzednio upieczone mięso.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.