Przepis hinduski. Wyszło ślicznie.
Generalnie klarowanie polega na powolnym gotowaniu masła na bardzo małym ogniu, bez mieszania, a następnie przecedzeniu go. Pozbywamy się białka i wody. Koniec.
Gotujemy ok. 15-20 minut, bardzo powoli żeby z masła odparowała woda. Nie dotykamy garnka, nic nie robimy. Na początku pojawia się piana, która potem znika, zamienia się w osad na dnie, grudki białka. Tę pianę można delikatnie z powierzchni zebrać, ale nie jest to koniecznie.
Nie przypalić! Na maleńkim ogniu!
Masło gotując się bulgocze – „śpiewa” – widać bąbelki wody na powierzchni. Kiedy ta woda się wygotuje, bąbelki znikają, masło milknie – i to jest chwila, kiedy kończymy i przelewamy przez sitko + gazę do pojemnika. Kiedy odsuniemy pianę widzimy na dnie brązowy osad. To dobrze.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.